Pewnego ranka Kovu szukał Zazu . Jednak nigdzie nie mógł go znaleźć . Nikt z całego stada go nie widział . Nzuri chciała być pomocna i chciała znaleźć Zazu . Pobiegła szybko po Dandiego. Najpierw pobiegli nad wąwóz. Nie było go tam . Potem biegli koło wodospadu . Wołali go , jednak nikt się nie odezwał . Po tym biegu , poszli napić się do wodopoju . Gdy doszli , ukazał im się okropny widok .
Widzieli tylko odchodzącego nosorożca i leżącego Zazu . Dandi pobiegł po pomoc , a Nzuri została z Zazu .
- Zazu ! Odezwij się , Zazu ! - krzyczała zrozpaczona Nzuri
- Księ.. księżniczko , co ty tu robisz .? - powiedział słabo Zazu
- Odpoczywaj i nic nie mów , za chwilę przybędzie pomoc .
Wtedy Zazu przympnął oczy . Po kilku minutach przybiegł Dandi z Kovu i Rafiki .
Rafiki próbował dobudzić Zazu . Jednak było za późno . Zazu umarł . Nzuri rozpłakała się . Za chwilę przyleciała rodzina Zazu , czyli jego syn Kinko z żoną i dziećmi . Kinko podszedł do ciała Zazu . Załkał cicho .
^ syn Zazu z rodziną ^
Kovu mianował Kinko nowym majordomusem . Wieść o śmierci Zazu szybko rozniosła się po sawannie .
___________________________________________________
Sorki że taki krótki. Czekam na komentarze , to dla mnie bardzo ważne ! :D
PS.Damu , uwielbiam cię :D
czwartek, 3 stycznia 2013
środa, 2 stycznia 2013
Rozdział VIII Samba jest zakochana
Samba obudziła się dośc późno . Jej mama Uzuri już dawno nie spała . Samba pomyślała sobie , że dawno nie była u Nzuri.
- Mamo , mogę iść do Nzuri , dawno u niej nie byłam - powiedziała mała
- Dobrze , ale nie wróć za późno.
Samba pobiegła jak najszybciej potrafiła.
W tym samym czasie Dandi także chciał iść do Nzuri . Gdy tak sobie szedł , usłyszał jakiś szelest. Nagle zza kamienia wyszedł lewek w jego wieku .
- Cześć ! - powiedział głośno
- No cześć ... - powiedział niepewnie Dandi
- Jestem Yakini a ty?
- Dandi .
- Chodź w coś się pobawmy !
- Akurat teraz idę do mojej koleżanki .
- To idę z tobą .
W tym czasie Samba doszła już do Nzuri . Obie postanowiły poćwiczyć polowanie . Ich ofiarą był mały motylek.
I skoczyły na bezbronnego motylka.
Podczas gdy lwiczki ganiały za motylem , Dandi i Yakini byli prawie przy Lwiej Skale.
- Zobacz , to Nzuri i Samba - powiedział Dandi pokazując na lwiczki. - Chodźmy do nich
- Chwilę , chwilę ... Możemy je przestraszyć , mam pomysł - powiedział Yakini - Chodź za tamten pień , wyskoczymy zza niego.
- Dobra , trzy, czte-ry ! - krzyknął Yakini
I skoczyli prosto na lwiczki .
- Aaa ! - krzyknęły.
- Hej Nzuri ! - powiedział ze śmiechem Dandi
- Hej mała - powiedział do Samby Yakini
- Znamy się ? - zapytała z uśmiechem Samba
- Teraz już tak . Yakini jestem - przedstawił się lewek
- A ja Samba , a to moja przyjaciółka Nzuri.
Jednak Yakini nie zwracał uwagi na Nzuri . Zaczęli rozmawiać z Sambą .
- Wiesz co , lepiej zostawmy ich samych - powiedział Dandi
I poszli razem z Nzuri w stronę Lwiej Skały.
Tam pogawędzili trochę z Kovu , a ten opowiedział im o Rajskiej Ziemi. Wtedy przyszła Samba , a Dandi musiał już iść .
- Nzuri , wyjdźmy na dwór, muszę ci coś powiedzieć . - powiedziała zawstydzona Samba
Wyszły pospiesznie .
- Co ? - zapytała zaciekawiona Nzuri .
- Chyba się zakochałam . - zarumieniła się Samba
- Mamo , mogę iść do Nzuri , dawno u niej nie byłam - powiedziała mała
- Dobrze , ale nie wróć za późno.
Samba pobiegła jak najszybciej potrafiła.
W tym samym czasie Dandi także chciał iść do Nzuri . Gdy tak sobie szedł , usłyszał jakiś szelest. Nagle zza kamienia wyszedł lewek w jego wieku .
- Cześć ! - powiedział głośno
- No cześć ... - powiedział niepewnie Dandi
- Jestem Yakini a ty?
- Dandi .
- Chodź w coś się pobawmy !
- Akurat teraz idę do mojej koleżanki .
- To idę z tobą .
W tym czasie Samba doszła już do Nzuri . Obie postanowiły poćwiczyć polowanie . Ich ofiarą był mały motylek.
Podczas gdy lwiczki ganiały za motylem , Dandi i Yakini byli prawie przy Lwiej Skale.
- Zobacz , to Nzuri i Samba - powiedział Dandi pokazując na lwiczki. - Chodźmy do nich
- Chwilę , chwilę ... Możemy je przestraszyć , mam pomysł - powiedział Yakini - Chodź za tamten pień , wyskoczymy zza niego.
- Dobra , trzy, czte-ry ! - krzyknął Yakini
I skoczyli prosto na lwiczki .
- Aaa ! - krzyknęły.
- Hej Nzuri ! - powiedział ze śmiechem Dandi
- Hej mała - powiedział do Samby Yakini
- Znamy się ? - zapytała z uśmiechem Samba
- Teraz już tak . Yakini jestem - przedstawił się lewek
- A ja Samba , a to moja przyjaciółka Nzuri.
Jednak Yakini nie zwracał uwagi na Nzuri . Zaczęli rozmawiać z Sambą .
- Wiesz co , lepiej zostawmy ich samych - powiedział Dandi
I poszli razem z Nzuri w stronę Lwiej Skały.
Tam pogawędzili trochę z Kovu , a ten opowiedział im o Rajskiej Ziemi. Wtedy przyszła Samba , a Dandi musiał już iść .
- Nzuri , wyjdźmy na dwór, muszę ci coś powiedzieć . - powiedziała zawstydzona Samba
Wyszły pospiesznie .
- Co ? - zapytała zaciekawiona Nzuri .
- Chyba się zakochałam . - zarumieniła się Samba
wtorek, 1 stycznia 2013
Rozdział VII Ojciec Dandiego
Dandi odprowadził Nzuri do Lwiej Skały i sam wrócił do domu . Aurelia czekała na niego . Mała Abbi już spała .
- Nareszcie jesteś - powiedziała Aurelia
- Przepraszam , z Nzuri czas tak szybko leci - odpowiedziała Dandi
- Rozumiem - odpowiedziała jego matka
- Mamo ... Wcześniej nie miałem odwagi się spytać .... ale... chcę wiedzieć kto jest moim ojcem.
Aurelia bardzo się zdziwiła . Chwilę milczała aż wkońcu powiedziała :
- Wiesz ... Z twoim ojcem to nie jest tak hop ... Ma na imię Detus . Bardzo go mi przypominasz - powiedziała uśmiechając się . - Gdy wzięliśmy ślub , mieszkaliśmy na Rajskiej Ziemi. Niedaleko nas mieszkało stadko lwów . Nie lubiliśmy się , oni wszystkim się rządzili i byli zarozumiali . Pewnego razu twój ojciec poszedł na polowanie . Ja zostałam ponieważ byłam w ciąży. Widziałam jak szedł za nim jeden z lwów z tamtego stada. Twój ojciec nie wrócił . Nie wrócił także tamten lew. Byłam go szukać . Nie znalazłam . A potem urodziłam ciebie . Twój ojciec był taki sam jak ty . Tylko on miał niebieskie oczy .
Bardzo kochałam twojego tatę . -zakończyła Aurelia
- W takim razie kto jest ojcem Abbi ? - zapytał zdziwiony lewek
- Właśnie ... Wyszłam za innego lwa. Nazywa się Shizasen . On jest ojcem Abbi. Nie ma go tu , ponieważ razem z innymi lwami jest na patrolu . Powinien wrócić za kilka dni . Na pewno go polubisz .
- Dobrze mamo , ja idę spać - rzekł smutno lewek .
Ponuro poszedł w róg jaskini. Było mu smutno , że nie ma tu jego ojca . Myśląc o Detusie , zasnął .
- Nareszcie jesteś - powiedziała Aurelia
- Przepraszam , z Nzuri czas tak szybko leci - odpowiedziała Dandi
- Rozumiem - odpowiedziała jego matka
- Mamo ... Wcześniej nie miałem odwagi się spytać .... ale... chcę wiedzieć kto jest moim ojcem.
Aurelia bardzo się zdziwiła . Chwilę milczała aż wkońcu powiedziała :
- Wiesz ... Z twoim ojcem to nie jest tak hop ... Ma na imię Detus . Bardzo go mi przypominasz - powiedziała uśmiechając się . - Gdy wzięliśmy ślub , mieszkaliśmy na Rajskiej Ziemi. Niedaleko nas mieszkało stadko lwów . Nie lubiliśmy się , oni wszystkim się rządzili i byli zarozumiali . Pewnego razu twój ojciec poszedł na polowanie . Ja zostałam ponieważ byłam w ciąży. Widziałam jak szedł za nim jeden z lwów z tamtego stada. Twój ojciec nie wrócił . Nie wrócił także tamten lew. Byłam go szukać . Nie znalazłam . A potem urodziłam ciebie . Twój ojciec był taki sam jak ty . Tylko on miał niebieskie oczy .
Bardzo kochałam twojego tatę . -zakończyła Aurelia
- W takim razie kto jest ojcem Abbi ? - zapytał zdziwiony lewek
- Właśnie ... Wyszłam za innego lwa. Nazywa się Shizasen . On jest ojcem Abbi. Nie ma go tu , ponieważ razem z innymi lwami jest na patrolu . Powinien wrócić za kilka dni . Na pewno go polubisz .
- Dobrze mamo , ja idę spać - rzekł smutno lewek .
Ponuro poszedł w róg jaskini. Było mu smutno , że nie ma tu jego ojca . Myśląc o Detusie , zasnął .
Rozdział VI Spacer
Był ranek . Nzuri już wstała . Zatanawiała się co będzie dzisiaj robić . W tym samy czasie Dandi rozmawiał ze swoją matką .
- Dandi , może byś zaprosił Nzuri na jakiś spacer czy coś , w końcu ona ci bardzo pomogła - powiedziała Aurelia
- To jest dobry pomysł - powiedział Dandi - mogę iść teraz ?
- Dobrze , ale nie wróć zbyt późno .
Dandi szybko pobiegł w stronę Lwiej Skały.
Na Lwiej Skale już wszyscy stali . Kiara poprosiła Nzuri do siebie .
- Posłuchaj kochanie - zaczęła Kiara - Jesteś już dość duża więć musisz wiedzieć o pewnych sprawach .
- Jakich ? - zapytała Nzuri
- Będziesz w przyszłości królową . A królowa musi mieć króla. Musisz wiedzieć , że niedługo wybierzemy ci męża .
- Ale ... U nas nie ma żadnych chłopców w moim wieku. - powiedziała oburzona Nzuri
- Jest jeden .
Do środka wszedł Kovu razem z Dandim.
- Nzuri masz gościa - powiedział z uśmiechem Kovu
- Cześć Nzuri - powiedział Dandi
- Dandi ! - krzyknęła ucieszona Nzuri - Tato mogę iść się pobawić z Dandim ?
- Pewnie . A ty kawalerze uważaj na nią - zwrócił się do Dandiego
- Dobrze prosze pana .
Wtedy obydwa lwiątka wybiegły z jaskini.
- Gdzie idziemy ? - zapytała Nzuri
- Nie wiem . Na spacer - odpowiedział Dandi z uśmiechem.
- BEREK ! - krzyknęła Nzuri i zaczęła uciekać .
- Hahahhaa ! Nie uciekniesz mi ! - zawołał Dandi
Biegli tak śmiejąc się . W końcu zmęczyli się i usiedli przy kamieniu .
- Wiesz , mama mówi że będę miała grzywkę , widzisz ? Już mi rośnie - powiedziała Nzuri
- Będzie ci ładnie pasować .- odpowiedział Dandi
- Jak tam się dogadujesz z siostrą ?
- Abby to czysta słodycz i moje oczko w głowie . - odpowiedział z uśmiechem Dandi .- ale cały czas martwi mnie jedno .
- Co ? - zapytała Nzuri
- Kto jest moim tatą . Dziś zapytam się mamy po wcześniej nie miałem odwagi . - powiedział powaznie Dandi .
- Dandi , może byś zaprosił Nzuri na jakiś spacer czy coś , w końcu ona ci bardzo pomogła - powiedziała Aurelia
- To jest dobry pomysł - powiedział Dandi - mogę iść teraz ?
- Dobrze , ale nie wróć zbyt późno .
Dandi szybko pobiegł w stronę Lwiej Skały.
Na Lwiej Skale już wszyscy stali . Kiara poprosiła Nzuri do siebie .
- Posłuchaj kochanie - zaczęła Kiara - Jesteś już dość duża więć musisz wiedzieć o pewnych sprawach .
- Jakich ? - zapytała Nzuri
- Będziesz w przyszłości królową . A królowa musi mieć króla. Musisz wiedzieć , że niedługo wybierzemy ci męża .
- Ale ... U nas nie ma żadnych chłopców w moim wieku. - powiedziała oburzona Nzuri
- Jest jeden .
Do środka wszedł Kovu razem z Dandim.
- Nzuri masz gościa - powiedział z uśmiechem Kovu
- Cześć Nzuri - powiedział Dandi
- Dandi ! - krzyknęła ucieszona Nzuri - Tato mogę iść się pobawić z Dandim ?
- Pewnie . A ty kawalerze uważaj na nią - zwrócił się do Dandiego
- Dobrze prosze pana .
Wtedy obydwa lwiątka wybiegły z jaskini.
- Gdzie idziemy ? - zapytała Nzuri
- Nie wiem . Na spacer - odpowiedział Dandi z uśmiechem.
- BEREK ! - krzyknęła Nzuri i zaczęła uciekać .
- Hahahhaa ! Nie uciekniesz mi ! - zawołał Dandi
Biegli tak śmiejąc się . W końcu zmęczyli się i usiedli przy kamieniu .
- Wiesz , mama mówi że będę miała grzywkę , widzisz ? Już mi rośnie - powiedziała Nzuri
- Będzie ci ładnie pasować .- odpowiedział Dandi
- Jak tam się dogadujesz z siostrą ?
- Abby to czysta słodycz i moje oczko w głowie . - odpowiedział z uśmiechem Dandi .- ale cały czas martwi mnie jedno .
- Co ? - zapytała Nzuri
- Kto jest moim tatą . Dziś zapytam się mamy po wcześniej nie miałem odwagi . - powiedział powaznie Dandi .
poniedziałek, 31 grudnia 2012
Rozdział V Matka
Nzuri razem z Dandim pobiegli do groty . Była to grota która bardzo różniła się od wszystkich . Była po prostu inna . Nagle Dandi zatrzymał się .
Nzuri popatrzyła zdziwiona i zapytała:
-Ej , co się dzieje ?
- Boję się .
- Nie ma czego , jestem z tobą.
Malka uśmiechnął się i ruszył . Nzuri , jako bardzo ciekawskie lwiątko , podziwiało wszystko do okoła . Przeszli przez wielką , kamienną bramę i stanęli przed grotą .
- No to idziemy - powiedziała Nzuri .
Weszli do groty . W środku leżała dorosła lwica z maleńskim lwiątkiem .
Spojrzała na nich i wstała . Patrzała aż w końcu krzyknęła : Dandi?!
- Tak mamo , tak ! - wykrzyknął radośnie malec .
- Synku , nie mogę uwierzyć , że to ty . Jak ty się tu znalazłes - powiedziała Aurelia
- Przyszedłem razem z Nzuri .
- Nzuri ? Jesteś córką Kovu ? - zapytała Aurelia
- Tak , proszę pani . - powiedziała Nzuri
Małe lwiątko patrzyło ze strachem na gości .
- Ohh Abby ! Nie bój się . To twój braciszek . - roześmiała się Aurelia .
Dandi podszedł do siostry .
- Cześć mała , nie wiedziałem nawet że mam rodzeństwo .
- Abby , może pokażesz Nzuri i Dandiemu nasz ogród ? - zapytała Aurelia
Lwiczka tylko uśmiechnęła się i wybiegła . A za nią Dandi i Nzuri .
Był to co prawda maleńki , ale piękny ogród.
Cała trójka zaczęła biegać za motylami . Spędzili na tym hasaniu połowę dnia .
Nzuri popatrzyła zdziwiona i zapytała:
-Ej , co się dzieje ?
- Boję się .
- Nie ma czego , jestem z tobą.
Malka uśmiechnął się i ruszył . Nzuri , jako bardzo ciekawskie lwiątko , podziwiało wszystko do okoła . Przeszli przez wielką , kamienną bramę i stanęli przed grotą .
Weszli do groty . W środku leżała dorosła lwica z maleńskim lwiątkiem .
- Tak mamo , tak ! - wykrzyknął radośnie malec .
- Synku , nie mogę uwierzyć , że to ty . Jak ty się tu znalazłes - powiedziała Aurelia
- Przyszedłem razem z Nzuri .
- Nzuri ? Jesteś córką Kovu ? - zapytała Aurelia
- Tak , proszę pani . - powiedziała Nzuri
Małe lwiątko patrzyło ze strachem na gości .
- Ohh Abby ! Nie bój się . To twój braciszek . - roześmiała się Aurelia .
Dandi podszedł do siostry .
- Cześć mała , nie wiedziałem nawet że mam rodzeństwo .
- Abby , może pokażesz Nzuri i Dandiemu nasz ogród ? - zapytała Aurelia
Lwiczka tylko uśmiechnęła się i wybiegła . A za nią Dandi i Nzuri .
Był to co prawda maleńki , ale piękny ogród.
Cała trójka zaczęła biegać za motylami . Spędzili na tym hasaniu połowę dnia .
Przepraszam !
Przepraszam was bardzo . Od 5 miesiecy nie dodawałam notki . Na początku nikt nie dodawał komentarzy ale zobaczyłam że jednak komentujecie. Zapomniałam o blogu . Wiem że może straciłam połowę czytelników ale i tak zacznę pisać . Przepraszam i pozdrawiam :D
sobota, 21 lipca 2012
Konkurs nr 1
1. Napiszcie ciekawe opowiadanie o jednym z tych bohaterów:
- Kovu
- Kiara
- Vitani
- Nuka
- Zira
Opowiadanie wysyłajcie na e-mail hania1333@wp.pl
2. Za naszkicowanie obrazka do opowiadania są dodatkowe punkty!
Prace wysyłąjcie do 31 lipca . Nagrody to dyplomy i komentarze ; )
- Kovu
- Kiara
- Vitani
- Nuka
- Zira
Opowiadanie wysyłajcie na e-mail hania1333@wp.pl
2. Za naszkicowanie obrazka do opowiadania są dodatkowe punkty!
Prace wysyłąjcie do 31 lipca . Nagrody to dyplomy i komentarze ; )
Subskrybuj:
Posty (Atom)














